piątek, 25 lipca 2014

Rozdział 1.

-Dziękuję za to, że mi pomogłeś ... Diego. -Powiedziała Francesca.
-Proszę, to nie problem -uśmiechnałem się.
-Ok, ja muszę już iść-oznajmiła Włoszka.
-Pa-pożegnałem się.
-Hej- powiedziała i skierowała się w stronę sali muzycznej Beto.
A więc w końcu ktoś się do mnie odezwał. Przynajmniej miło, a nie z "hejtami". To sprawilo, że w  końcu na mojej twarzy odbił się promień szczęścia.
Potem ruszyłem w stronę szafek, jednak to nie był dobry wybór, ponieważ Violetta mizdrzyła się z Leośkiem.
-Czego tutaj chcesz ?-wkurzył się Meksykanin-  Dosyć, że skrzywdziłeś moja księżniczkę ?
-już przejść nie można ? Przestań tak reagować na mnie,  już mam tego dość.
-No widzisz, masz problem.- popatrzył się na mnie  chłopak Violetty i zabrał ja gdzie indziej.
No, tak mija każdy dzień. Wkurza mnie to bardziej z dnia na dzień. Wziałem mój strój do tańca i Poszłem się przebrać, a gdy już to zrobiłem udałem się na lekcje mojego ojca.
Zaczałem się rozciagać i nagle zobaczyłem Vilu wraz z jej "księciem". Dlaczego Diego, nie możesz wypuścić jej z głowy ? Dlaczego nadal o niej myślisz ?
-Diego, Halo ? -próbował obudzić mnie Gregorio.
-Yyy ... co ? co się stało?
Nagle cała klasa wybuchła śmiechem . Jednak Francesca zareagowała, co mnie bardzo zdziwiło :
- Co się śmiejecie ? że jest zakochany i byl ? A gdyby wam tak robił, tzn. Pluł i wyzywał ? Miło ? On nie jest taki okropny, przecież go w ogóle nie znacie ! Zastanówcie się, a ty, Violka przestań robić z siebie niewiniatko ! - jestem ciekawy, jak ona się do mnie przekonała.
Przecież wcześniej mnie nawet nie lubiła, chciała by Violetta była z Leonem.
-Dziękuję - powiedziałem, gdy zajęcia się skończyły. Ciekawe, że zwykle podniesięcie ksiazek ja przekonało.- Myślałem, że mnie nie lubisz...
-A skad ta myśl ? - zaśmiała się. Nie oceniam ksiażki po okładce.
-Jeszcze raz dziękuję - a teraz przepraszam, mam zajęcia.

Gdy wróciłem do domu rozmyślałem o zachowaniu Francesci. Nadal ciekawi mnie to, jak się do mnie przekonała. Dobrze by było gdyby tak stało się też z innymi uczniami Studio.
Po tym rozmyślaniu położyłem się spać . Chciałem się wyspać przed kolejnym dniem.

***
Przepraszam, że takie krótkie i z samymi dialogami  . Ważne, że coś dodałam ... miałam okropny dzień, ale nie bd tego tutaj pisać ...
I jeszcze to jest z telefonu, więc przepraszam za błędy.
I dziękuję za te 4 komentarze <3
Wiktoria, twój się nie liczy xD

7 komentarzy:

  1. Fran taka kochana :*
    Jak zawsze z resztą ^^
    Durny León ;-;
    I jeszcze Violetta -.-"
    Ogólnie super i czekam,na next. :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Super :* Zajebiaszczo piszesz <3 Fran jaka kochana. ;** Ja i tak zawsze za Dieletta, ale do Diecesci mie cos ciagnie heh :** Czekam na next'a xd
    ~Dominguez Te Amo

    OdpowiedzUsuń
  3. Fran jaka zajebista *0*
    Najchętniej bym wsadziła Sreonka i Violkę do kaftanów *0* Bo chyba mają raka odbytu *0* OBYDWOJE *0*
    Ej czemu się nie liczy?! ;c To był fajny komentarz xD

    OdpowiedzUsuń
  4. Dieguś ♥
    Fran ♥
    Leon -,-
    czekam na next ;**

    OdpowiedzUsuń
  5. Giegoś i Fran <3
    Czekam na next ;*
    Zuza :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super :*
    Nwm, co powiedzieć..
    Leonetta się mizduje ? xd
    Czekam na next ;*
    ~~ Ania Ch.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jezu, Jezu Diecesca ♥
    Przeznaczeni sobie ♥
    Leon weź wyjdź xD

    OdpowiedzUsuń

Proszę skomentuj i bądź szczery :3
Przyjmuję hejty i postaram się poprawić :)
Jest to dla mnie bardzo ważne ;*